piątek, 27 listopada 2015

Z nudy powstałem

Zima przyszła,biało za oknami. Wczoraj byłam z mężem na imprezie połączonej z wykładami. Mogliśmy zostać w hotelu takim ze nigdy chyba mnie nie będzie stać a to była darmocha. Niestety trzeba było w nocy wracać do dzieci i obowiązków.
A teraz się nudzę bo juz siedze czwartą godzinę w szpitalu czekam ma tatę. Pielęgniarki sie coś zakręciły i dopiero jak się upomniał to się okazało że ma jeszcze kroplówki, 4 butle a ja już byłam w drodze,no i sobie siedzę . To już 3chemia w kolejnym cyklu i za każdym razem sie boimy o jego życie. :(
Żebym to przewidziała to bym sobie książkę wzięła a tu miało być szybko. Noc zarwana ,dobrze że mnie głowa nie boli ;)
Nawet jak na złość mi sie pieniążki w telefonie kończą. Na letnich oponach przyjechałam i niech chociaż nie sypie bo tak trochę mi to wygląda. Dzisiaj powinnam się wyspać a jutro znowu balety Andrzejki, Na sylwestra nie pójdziemy bo to za duży koszt to teraz czemu nie .
Nie służy mi takie siedzenie w szpitalu wszystko mi się przypomina i musze zasiąść i opisać Wam dalszą historię córki. Jakoś tak lubię o tym chorowaniu gadać co się nie tak znowu czesto zdarza.
No to dzień mi zleciał,hmm a tyle w domu do zrobienia. Trudno.
A Wy wybieracie się gdzieś albo bardziej w domowym gronie? Miłego weekendu !

6 komentarzy:

  1. Zazdroszczę tego "biało za oknami". U nas jak na razie tylko trochę poprószyło i wszystko w mgnieniu oka stopniało - ledwie zdążyłam wziąć Bąbla na dwór i śnieg pokazać, a już go nie było...

    My wybywamy, wybywamy :) Na imprezę dość huczną i w dodatku przebieraną - a jeśli się nam spodoba, to na Sylwestra powtórzymy ;) Udanej zabawy i koniecznie opisz swoje wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O impreza przebierana nieźle brzmi,nasza też huczna dosyć.
      Śnieg jeszcze będzie,udanej zabawy :)

      Usuń
  2. U nas mróz, szyby trzeba skrobać, ale śniegu brak.
    My zostajemy w domu. Cała Trójka zasmarkana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śniegu było jak na lekarstwo a teraz deszcz ze śniegiem,mokro.
      Zdrowiejecie szybciutko i miłego wieczoru w domowym zaciszu .

      Usuń
  3. Trzymam kciuki za Tatę... !

    Mi już wymieniono koła, a tu jak na złość deszczei burze przyszły, a takie już mrozy straszyły :)

    My zamiast andrzejek, świętowaliśmy 40 lecie moich Rodziców ;)

    OdpowiedzUsuń