sobota, 20 lutego 2016

Słomiana wdowa i cisza...

Znowu jestem :)
 Zostałam SAMA w domu. Ciekawe doświadczenie powiem Wam.
 Córcia w czwartek okazyjnie bo małż jechał na mecz do Tych,została w Krakowie u koleżanek. Małżon wrócił gdzieś w nocy,wcześniej syna odwiózł do internatu po drodze. Mimo słabych wyników meczu z każdej drużyny wybierany jest zawodnik meczu. No i się mojemu synowi dostało to wyróżnienie.Fajnie.
Potem wyklarował się plan w sumie szwagra żeby pojechać na 2-3 dni do Krynicy. Mój małżonek już w sumie zrezygnował z tego bo wcześniej też miał ochote ale ja teraz "udzieliłam zgody" na te wojaże mimo mocno lichego budżetu. A zrobiłam to ze względu na młodszego żeby z dala od kolegów pobył rodzinnie z ojcem i kuzynami.Tam już ledwo ledwo te stoki chodzą i to już ostatni dzwonek było jechać.Pojechali koło 9 rano.Jak zjechali z podwórka to się kapnęłam że laptop został. Hura,hura,nie dzwoniłam im haha. A co mogli myśleć:)
Ja wpadłam w wir sprzątania,prania itp. Ale nie przesadnie znowu.W piecu musiałam sobie zapalić w skarbowym musiałam być ,małżowi opłacić podatek. Potem pana z DHL przyjąć i podać mu przesyłkę mężowską gdzieś tam w Polskę szła.

  Więc zostałyśmy z siostrą same,ona pracuje i po pracy przyjechała do mnie ,zamówiłyśmy pizze a na 19 pojechałyśmy do kina.Plany były większe na nocne spędzenie czasu ale się nam odechciało. W kinie wyboru za bardzo nie było ,grali "Zjawę" - no tyle krwi i brutalnych scen to ja nie widziałam dawno. Masakra .

Niestety w tym kinie z tego napięcia fabuły to mnie głowa rozbolała. No ale ok. Wróciłyśmy każda do swoich domów bo ani mi sie nie chciało ani siostrze u mnie zostać,a ona musiała jeszcze 30 km jechać. Dzisiaj zobaczę co przyniesie dzień,może pojade do niej i sie spijemy winem albo nie wiem co. Czekam na propozycje,na razie jednak towarzyszy mi cudowna piosenka i wspaniała kobieta,o taka




No po prostu mnie rozwaliła na łopatki a wczoraj sie poryczałam przy tym , posłuchajcie, cała płyta "Atramentowa" no super po prostu. Z miesiąc temu słuchałam znowu tego : różne takie ale teksty takie prawdziwe :





Byłabym zapomniała że tak całkiem sama to nie jestem ,mam psa i też nim sie trzeba troszke zająć.
Czekam też na telefon od mamy,siostra już została przesłuchana przez rodzicielke tak mniej więcej:
      -nie było was w domu
      - byłyście razem?
     -gdzie?
     -na jakim filmie?
     -o to chyba nie u nas w kinie? pewnie gdzieś dalej...
     -o to chyba straszny jakiś
     -a co jadłyście?
     -a kiedy wróciłyście?
     -a co będziecie dzisiaj robiły?
      Taką pobudkę miała siostra która chciała sie wyspać skoro cisza w domu. A i do mnie miała dzwonić ale siostra jej powiedziała żeby jednak odpuściła i nie robiła sobie wrogów....
Czuję że będzie zgrzyt....

 Mało odpisywałam na komentarze pod wcześniejszymi postami ale wszystko czytam i dziękuję za nie :). Chyba sie ogarnę i pojadę do sklepu pantofle muszę sobie kupić. a że "rapy" mam konkretne to będzie ciężko ;)
  Jutro już wrócą z wojaży i córcie po drodze zgarną i znowu będzie pełno w domu, o idę bo pies chce sie dostać,skrobie w drzwi ,niestety....i niszczy....
 Miłego weekendu kochani !!

6 komentarzy:

  1. Fajna musi byc taka cisza w domu :@) Chociaz ja tak nie lubie,chyba jeszcze nie doroslam do tego. Poki co jak moje towarzystwo gdzies same na pol dnia wyjezdza to nie wiem co ze soba zrobic taka samotna sie czuje... Gratuluje Synowi nagrody! Musisz byc z niego bardzo dumna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne te piosenki, takie prawdziwe i życiowe. Czasami dobrze odpocząć od rodzinki, można potem lepiej docenić to szczęście, że się ją ma. Bo w tym codziennym zabieganiu, prozie życia to różnie bywa. Miłego relaksu :). Iwona

      Usuń
    2. Dzięki kobietki,relaksuje się,wróciłam z "Planety singli" może być :) tylko mi w piecu zgasło i wody ciepłej nie mam ale zaraz nadrobię !

      Usuń
  2. Taka chwila dla siebie czasem jest potrzebna. Chłopaki i Córcia na pewno dobrze spędzają czas.
    Piękna statuetka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie czasami pobyc sama :) nic nie robic lub wrecz przeciwnie rzucic sie w wir pracy :)
    Gratulacje dla Syna!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję ,tak fajnie było samej ehh....

    OdpowiedzUsuń