piątek, 24 czerwca 2016

Zakończenie gimnazjum ,skwar i grill w planach.

Wczoraj było zakończenie gimnazjum.
 Ksiądz -msza -przemilcze.
Wychowawcy dwóch klas -przemilczę.
Powiem tylko że no na kolanach nikt nikogo prosił nie będzie.
Teraz sie organizuje na koniec komersy-komers-comers? Jak zwał tak zwał ale musiałam być do 23 i z innymi rodzicami pilnować hołoty. Nie boje sie tak ich nazwać,podobno ''szykowali się na picie''
I to nie sami chłopcy a dziewczyny! Na szczęście chyba im sie nie udało ale ucieczki przez okna były. Coś chyba mieli ale znalazłyśmy potem tylko małą piersiówkę jakiejś poziomkowej wódki.
Masakra.
Mój niby był w porządku ale z tą ekipą chodził. Ja mam nadzieję że to nie dlatego że byłam a że jeszcze tak sie nie zabawia. Oczywiście dwóch delikwentów którzy za kołnierz nie wylewają to rodzica żadnego z nich nie było.
 Gorzej jak oni sami sobie zrobią ognisko a takie plany mają.Proponowałam im nasze podwórko no ale nie wiem ,będą chcieli z dala od starych przecież.






No fotki miały być niżej ale mi weszły wyżej ;)
Dzisiaj już o 5 z minutami sie obudziłam ,zawsze tak nie mogę spać jak mam jechać.Dzisiaj to była jazda z tatą ,wyniki miał ok i został na oddziale na chemię. Mieliśmy mały wybuch przy śniadaniu na korytarzu w poradni nam termos się rozwalił w mak .ehh no nic wodą popił . Termos od dołu wypadło wszystko.
 Potem szybko na autostrade i do domu. Młody już naglił bo mamo zawieziesz mnie i kolege do szkoły bo trzeba świadectwa dzisiaj zawieść . Mówie mu że w poniedziałek zawieziesz to mi gada że wtedy będzie pełno gimbusów...
A on też gimbus:)
Koniec końców sie okazało telefonicznie sie dowiedziałam że nie muszą zawozić już bo dopiero w lipcu przyjmują.

Z marszu bez gotowania obiadu zabrałam młodą do ortodonty na poradę ponieważ wyszła jej trójka całkiem poza -przed-nad -zębami i na moje oko i stomatologa to by pasowało usunąc . Nikt sie nie podejmie tego.No to poszłam w tym celu do ortodonty żeby przynajmniej skierowanie dał na usunięcie. Nie da. Aaa..
W końcu pan zdecydował że dobra usunie go (wcześniej był tylko stomatologiem) ale to wbrew jego profesji niejako no bo przecież pasowałoby zarobić kilka tysięcy na pacjencie . Ja sie uparłam troche i wprost powiedziałam że nas nie stać puki co na aparaty.Najśmieszniejsze było jak asystentka zaczęła pisać pod dyktando ortodonty kartke A4 spisali po co przyszłyśmy, z czym,co proponowano ,że sie nie zgadzamy itp.Takie normalnie bzdury troche że aż im komentowałam że normalnie jak dla prokuratury to pismo . TRZY podpisy złożyłam,córka jeden,normalnie szok,tak jakbym krzywde dziecku zrobiła . No i oczywiście żeby roszczeń do ortodonty nie było.
 Efekt?
A no ząb wyrwany i jednak decyzja dobra!! Bo nam pokazał że on wcale nie był nawet w kość wrośnięty tylko tak ni z gruszki ni z pietruszki sobie róśł tam gdzie nie trzeba.
Zatryumfowałam że jednak moja intuicja jest ok.
A i pierwsze małe ogóreczki mam ale troche mało .Uwielbiam małosolne takie po ukiszeniu za  dwa dni najlepsze dla mnie.
Poza tym to cholernie gorąco mogłoby tak kilka stopni mniej być. Basen jest rozłożony ale nie ma kiedy wejść do niego bo albo jest pełno młodzieży albo ja mam robote.
Dzisiaj ,bo już jest następny dzień sobota. Nie zdążyłam wczoraj dokończyć wpisu a dziś będzie kibicowanie a potem będzie grill u nas.Jeszcze nie wiem ile osób będzie,na pewno przyjaciół dwoje a może wiecej:)
Udanego weekendu!

10 komentarzy:

  1. Trochę mnie przeraziłaś tą końcówką gimnazjum....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja cały czas w strachu,za rok kolejny koniec córci....ale już o niebo mniejszy ;)

      Usuń
  2. Podobno każdy wiek ma swoje prawa, ale strzeżonego Pan Bóg strzeże.
    A takie swoje ogóreczki to muszą smakować.
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  3. U Ciebie jak zwykle niezły maraton ;)
    Trzymasz Młodego w cugach, ale On i tak zrobi swoje, zobaczysz, zapomniał wół jak cielęciem był widzę :p
    Ach te gimnazja, niestety, niepotrzebnie powstały, gówniarzom się w głowach zbyt szybko przewala..
    Ogóreczki mmmmmm uwielbiam :)

    Gorąc okrutny, podobno po niedzieli odetchniemy, nie mogę się doczekać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba trzymać a i tak swoje zrobi ,wiem o tym ale niech wie że nie całkiem wszystko mu wolno.. Gimnazja podobno ida zmiany..
      Goraca na chwile odpuściły i dobrze. :)

      Usuń
  4. Pieknie wtwym ogrodzie- wiem, ze duzo pracy, pielenia itp. ale zazdroszce tego wszystkiego "swojskiego".
    O dzieciach sie nie wypowiadam... osiwic mozna...Mlody mnie czasami doprowadza do rozpaczy... choc to takie dobre dziecko :)
    Upalow zazdroszcze...u nas letnie lato.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dobrze że są farby do włosów ;)pozdrawiam

      Usuń
  5. A ja z doświadczenia własnego i znajomych Ci powiem, że eksperymentów z alkoholem u młodzieży chyba nie da się uniknąć - zawsze będzie korciło, żeby czegoś tam spróbować, bo przecież zakazany owoc smakuje najlepiej. Także chyba jako rodzice musimy się na to przygotować i po prostu pilnować, żeby nie poszło to wszystko za daleko i w złym kierunku - bo dzieciaki i tak zrobią swoje, czy tego chcemy czy nie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie że ich korci i kręci młodzież ten zakazany owoc .I nic nie poradzimy ,ja tylko trzymam "rękę na pulsie"
      :)

      Usuń