piątek, 8 marca 2019

Zmiany i wiosna chyba.

       Zmiany nastąpiły prawie z dnia na dzień. Jak młody dał nam popalić to mnie brakowało oddechu,snu i po prostu wysiadłam. Dlatego z tej nerwicy wyciąga mnie praca do której poszłam prawie z dnia na dzień. Wychodze z domu i nie myślę-teoretycznie- czy on łaskawie poszedł dziś do szkoły czy olał.Cięzko mi sie było przestawić nie powiem,tabletki na uspokojenie ziołowe ,oddech spokojny i tak pomału śmigam między ludzmi na stacji obsługuję klientów.

Z fajniejszych informacji to np miałam super spotkanie klasowe po 30 latach ! Wspaniale było sie spotkach z ludzmi ze szkoły podstawowej,ach ależ emocje,coś pięknego,polecam takie spotkania. O 4 mnie małżonek do domu przywiózł,ledwie dałam rade na 14 do pracy wydobrzeć haha.

                            ...........................................................................................

  Nie no ja chyba tego nie dam rady skończyć. Minął kolejny tydzień, jak teraz tego nie opublikuje to umrze ten blog śmiercią naturalną..
 A właśnie jakieś info wyczytałam ze google coś mnie zlikwiduje to co trza spierniczać stąd? wie ktoś coś?

Jestem po koncercie Stanisława Soyki a w niedziele jade z małżem na Turnaua Grześka do Krakowa. A co,należy mi sie po tych stresach.
 Z młodszym niby doszliśmy do porozumienia ,bo powiem szczerze że miałam dość i to tak naprawde.Starszy pracuje w Krakowie,tu sie nic nie zmieniło,do domu raz na 2-3 tygodnie wpada na dwa dni.
pare fotek z wiosennego chyba podwórka,syf jeszcze ,na razie tylko chodze i rozgrzebuje rekami co gdzie coś wychodzi,a nawet wychodzą tulipany,hiacynty,krokusy ,narcyzy a co będzie sie okaże.
Dziś ide na noc do pracy,jutro też. Ciasto machnęłam,zaraz poskładam i jutro będzie  można szamać....a kilogramy no nie znikają same,o nie....;)
Pozdrawiam serdecznie czytającą garstke ludzi :)
 
Aha poproszę o 1 % dla Gabrysi. No zeszło mi i troche już póżno ale bardzo bardzo prosimy. Dziękuję

1 komentarz:

  1. Nie do końca rozumiem o co chodzi z tymi zmianami, jak jesteś w normalnym blogu bez google + to podobno ok, ale sama tego do końca nie rozumiem. Nasz procent poszedł już na podobnej zasadzie do innego dziecka więc niestety nie pomożemy. Owocnej pracy życzę :D

    OdpowiedzUsuń