poniedziałek, 18 listopada 2019

Śmiać się czy płakać

 Całkowicie mi nie po drodze z blogiem. A co nowego?
Nie spiszę wszystkiego. We Lwowie byliśmy . Młody wrócił. Starszy pracuje. Młoda skończyła 18 lat. Z przyjaciółkami się widziałam ale nie naraz niestety. Calineczka była u mnie a potem byłam u tej drugiej w Krakowie. Ogród nie do końca posprzątany.
W biegu wszystko
Aaa .. jestem u tej mojej wariatki w Krakowie i ona patrzy na mnie i mówi ale co ci tak rzęsy urosły ( zawsze miałam takie ni to ni owo w przeciwieństwie do niej bo  ta jak zamruga to cienie ma na policzkach ));)
No i patrzy ....aha...kurde powieki ci opadły !!!
Kurtyna.
Tym humorystycznym aczkolwiek nie śmiesznym dla mnie faktem mówię nara ....;)




1 komentarz: